ABC, CZYLI AK KORZYSTAĆ ZE SERWISU PRZEWODNIK JURA
Tytułem wstępu :- )
Strona powstała na bazie drukowanych edycji przewodników JURA autorstwa Pawła Haciskiego i ma służyć wszystkim ich użytkownikom. Jak wiadomo, materia przewodnikowa jest dynamiczna – eksploracja niektórych zakątków Jury oraz wymiana asekuracji na istniejących drogach postępują bardzo szybko. Ponadto w tak obszernych dziełkach, jak przewodniki JURA, nie sposób ustrzec się od błędów. Wydaje się więc, że idealnym rozwiązaniem jest stworzenie serwisu z bazą danych, w obrębie której będzie można nanosić zmiany, korygować, dodawać nowości oraz po prostu wymieniać się doświadczeniami. Dzięki tej wartości dodanej przewodniki drukowane będą jeszcze bardziej atrakcyjne. W założeniu serwis ma w wydatny sposób wzbogacać wiedzę użytkowników drukowanych przewodników o rejonach, skałach i poszczególnych drogach.
Nawigacja i funkcjonalność
Nie ma tu za wiele do opowiadania, bowiem serwis jest z premedytacją skonstruowany bardzo prosto. Wyszukiwanie może odbywać się wg kilku kryteriów. Najwygodniejsza dla użytkowników drukowanych edycji jest opcja przeszukiwania zawartości serwisu analogicznie do numerów stron w poszczególnych przewodnikach. Mając w ręku drukowany przewodnik, jednym kliknięciem można uzupełnić swoją wiedzę o drogach.
Opis każdej drogi poprzedzony jest numerem strony w przewodniku oraz
numerem drogi na stronie tegoż przewodnika. Pozwala to na bardzo szybkie
i wygodne zlokalizowanie interesującej nas drogi. Jak łatwo się domyśleć, są linie mniej i bardziej popularne, te budzące największe emocje są już z reguły szerzej opisane w serwisie. Oznacza to, że użytkownik drukowanej JURY znajdzie ogrom informacji, których nie zawarliśmy - z racji na ograniczenia miejsca - w przewodnikach drukowanych. Mamy tu na myśli m.in. pochodzenie nazwy, urodę, asekurację oraz opis w postaci czytelnych ikonek (co oznaczają poszczególne piktogramy zobaczycie po najechaniu na nie kursorem).
Serdecznie zapraszamy do korzystania z przewodników i serwisu. Wspólnie z Wami tworzymy prawdziwe kompendium wiedzy o polskich skałach!
Dziękujemy wszystkim, którzy wzbogacają serwis swoją wiedzą.
pozdrawiamy
Paweł i ekipa GÓR
1.
(Q) JURA II, buldery na G. Zborów i Kołoczek
Mam pare pytań a propos baldów zawartych w Jurze 2, a mianowicie chodzi o to ze wg mnie wiele wycen jest moim skromnym zdaniem mocno zawyżona, dla przykładu "raz za razem" (s. 123) albo "jeden ruch zginacza" (s. 118) na Kołoczku, z kolei wyceny innych są moim zdaniem zaniżone jak np. Atrofia s. 81 ( ponoć 6b) na Zborowie :) Dlatego moim zdaniem wartoby było jeszcze raz sprawdzić ich wycenę, dodatkowo powstało troche nowych baldów po wycięciu drzewek i pare projektów, które myślę, że warte są zamieszczenia ich w Twoim kolejnym wydaniu Jury :)
(A) Jasne. Proponuję zorganizować imprezę integracyjną pod roboczą nazwą Podlesicki sejmik bularzy ;) Na razie jestem całkowicie nieczynny z powodu choroby. Umówmy się wstępnie na początek 2010, info o terminie będzie w necie, zrobię z tego jakieś nowe topo i też gdzieś powieszę

2.
(Q) JURA I, str. 208,
Płyta Wojasa - Brakuje drogi prawa płyta
(A) nie dońca rozumiem. lewa i prawa (czyli 4 i 5) startują razem. po rozwidleniu oznaczyłem lewą (czyli 4), a ta druga, nieoznaczona, to prawa (5) ;) o to chodzi? Na początku było tak że Wojas zrobił dwie osobne drogi – prawą i lewą. Z tego co pamiętam nie nazwał ich. Potem Waldek Podchajny obił tą płytę tak że droga łączyła dół prawej i górę lewej. I tak zostało – teraz to jest Prawa płyta. potem Wojas dobił spity na lewej, a Leszek Milczarek zrobił to zaraz po nim flashem (1988!). bulder

3.
(Q) JURA I, str. 212, ”Gnom mój przyjaciel”
Jaki był dokładny przebieg tej linii?
(A) W przewodniku niestety trochę myląco wrysowałem. Obie drogi (to znaczy Mandolina i Gnom) są niezależne. Startują bardzo podobnie (z jakiegoś chwytu na prawą rękę) ale:
Gnom – 1. lewa ręka (wprost do góry) do wąskiego nachwytu; 2. prawa do obławej miski (albo niewygodnego odciągu); 3. strzał lewą do dobrej dwójki, wpinka; 4. prawa w poprawce i wysoko do podchwytu odciągu na dwa palce, jeszcze trzeba wyjść i koniec.
Mandolina – 1. lewa (daleko w lewo) do dobrej dwójki (nawet trójki bo to dwie spore klamki koło siebie); 2. prawa do trójki (piramida); 3. lewa do fakera i dalej do góry.
Podobno ktoś połączył te drogi (dochodząc do dwójki – 3, na Gnomie prawą ręką z lewej strony) i wyceniając na VI.4+. Możliwe. Nie wiem, nie robiłem.
Moim zdaniem Gnom to VI.5, i to raczej niełatwe. Obicie to taki żart – pierwszy spit wysoko więc robi się buder (przechwyt 3) z liną i dzwoniąc ekspresami ;)

Copryright 2010 Paweł Haciski & GÓRY