Errata

 
jura 1
jura 2
jura 3
 
Korekta i braki JURA 1

str 23.
10a. Z Fulko trawersuje się pod czwartym ringiem

str. 30
20 to M6+

str. 67
b kończy się w klamie na wprost startu (a nie razem z a)

str. 74
Źle zaznaczyłem Skały Kadry - to grupa 1,5 cm w lewo, na wschodnim zboczu Sokolej Góry

str. 118
10a to około VI.3, choć nie ewidentne

str. 121
7a. Paweł Wyrwa wycenił to chyba na VI.5+ (moim zdaniem trudności takie same jak na 8)

str. 126
Markowa Skała - nie znam wycen tych dróg

str. 138, 139
Skały Rajcy - jw.

Str. 184
4 - nie znam wyceny.
Tu dygresja. Czytałem bardzo rzeczową korektę do przewodnika po Rzędkach Krzyśka Wróbla. Przy tej drodze (u Krzyśka pojawił się „?” zamiast wyceny, podobnie zresztą jak kiedyś u mnie). Autor korekty sugerował, że Krzysiek powinien przejść tę drogę i sprawdzić trudności. To byłby ideał, ale proszę pamiętajcie, że w Jurze 1 jest tyle dróg, że nie byłbym w stanie przejść wszystkich (pomijam fakt że np. nowe buldery „Demona” są poza moim zasięgiem). Po za tym nawet gdybym to zrobił to raczej kiepsko wyceniam. Tak więc umówmy się, że wyceny i korekty wycen dróg to raczej Wasza działka.

Str. 206
Chochlik wymazał 1 na rysunku.
Tu druga dygresja, bardziej ogólna. Chodzi o nazwy dróg (akurat dobre miejsce :) Wielu wspinaczy nie nazywało swoich dróg. Było tak np. w przypadku dróg Andrzeja Czoka, czy bulderów „Paciora” (patrz str 67). A w obu przypadkach były to przejścia bardzo ważne. Myślę, że skoro autorzy ich nie nazwali, to nie powinniśmy obecnie wymyślać im nazw. A że drogi „nie było” przed osadzeniem ringów? Polemizowałbym z takim stwierdzeniem. RP (a raczej wszechobecny PP) nie jest jedynym stylem (np. Wariant R - TH), poza tym bardzo wiele dróg miało przejścia z dołem. W latach '70 i '80 wiele trudnych (do dzisiaj) dróg miało prowadzenia z tak iluzoryczną asekuracją (pętle z bezalinu, kołki drewniane, sporadycznie haczyk), że obecnie mało kto w to wierzy (np. Płonki czy „Fijała”), potem pojedyncze spity i dziwne uszka (Krakowski syfon - 2 spity, Klekoty - 1 pętla) i wreszcie okres biegania (np. kilkadziesiąt dróg dziennie) na żywca (np. „Blondyn” czy Pankiewicz). Poza tym czy wędka jest naprawdę gorsza od PP z ringiem co 1,5 m?


Jeszcze trochę błędów składu

Na wszystkich mapkach (str 20, 26 itd.) lasy wylazły na zabudowania. Mało istotne, ale irytujące.

str. 146
Zdjęcie zakryło rysunek i zabrakło cyferek pod drogą (1 i 2)


 
Diękujemy firmom/markom wspierającym przewodniki JURA
 
 
ZOBACZ ROWNIEŻ
goryonline
bouldering
jura
nieznane tatry
 
Copryright 2010 Paweł Haciski & GÓRY